Masz problem z nadwaga?
Skonsultuj to ze specjalistą.
Bezpłatnie!

Archive for kwiecień, 2008

Słodzikom mówimy NIE!

Chcąc zachować szczupłą sylwetkę, lepiej używać zwykłego cukru.

Najnowsze doniesienia naukowe zadają kłam przekonaniu, że spadkowi wagi sprzyja stosowanie sztucznych środków słodzących. Z badań przeprowadzonych przez uczonych z Purdue University w Indianie wynika, że jest odwrotnie. Osoby używające słodzików mogą być w większym stopniu zagrożone otyłością niż te stosujące tradycyjny cukier.

Doświadczenie prowadzące do tego wniosku zostało wykonane na szczurach. Jednej grupie zwierząt podano jogurt słodzony naturalnym węglowodanem, glukozą, podczas kiedy drugiej jogurt zawierający syntetyczny związek organiczny, sacharynę. Następnie wszystkie mogły najeść się do woli innej żywności. Szczury karmione sacharyną zjadły więcej kalorii, a w rezultacie bardziej przybrały na wadze niż zwierzęta, w diecie których była glukoza. Naukowcy tłumaczą, że wynika to z zakłóceń w pracy organizmu. Wraz ze słodkim pożywieniem zazwyczaj otrzymuje on dodatkowe kalorie. Ich brak wynikający ze zjedzenia słodziku sprawia, że trudniej jest zaspokoić apetyt, ale także że organizm zużywa mniej energii niż normalnie.

„Dane te jasno pokazują, że jedzenie żywności słodzonej niskokaloryczną sacharyną może prowadzić do większego przybierania na wadze i otyłości niż spożywanie tego samego produktu zawierającego wysokokaloryczny cukier” – napisali autorzy badania Susan Swithers i Terry Davidson na łamach „Behavioral Neuroscience”. Podejrzewają oni, że inne niskokaloryczne substancje słodzące, w tym powszechnie stosowany aspartam, mogą działać podobnie.

Wyniki badań skrytykowało środowisko przemysłu spożywczego. – Upraszczają one przyczyny otyłości, za rozwój której odpowiada wiele czynników – uważa Beth Hubrich, dietetyk z Calorie Control Council, stowarzyszenia reprezentującego producentów niskokalorycznej żywności. Zwraca ona uwagę, że choć naukowcy zauważyli, iż w ostatnich latach nastąpił wzrost zakupów produktów dietetycznych, to nie odnotowali tego, że zwiększył się rozmiar zjadanych porcji, a zmniejszyła aktywność fizyczna społeczeństwa. Wreszcie, najważniejsze, wyniki pochodzące z badań na zwierzętach mogą nie odnosić się do ludzi. (www.rp.pl)

Myślę, że dla wielu osób szkodliwość słodzika jest bardzo niemiłą niespodzianką.

krzysztof, BMI 30

Komentarze

Dodaj do: del.icio.us

Dieta kliniki Mayo

Chcesz schudnąć? Jedz jajka i surówki. Tak brzmi reguła diety Kliniki Mayo.

Klinika Mayo zajmuje się leczeniem otyłości i stworzyła w tym celu oryginalny program. Dieta Mayo bazuje na dwóch głównych produktach odchudzających: jajach i warzywach.

Jaja to podstawa
Jaja dostarczają dużej ilości białka bardzo wysokiej jakości. Białko jaja uznawane jest za wzór proteiny. Nasz organizm przyswaja je prawie w 100proc. Duża porcja białka sprzyja aktywowaniu przemiany materii, uaktywnia szlaki metaboliczne i ułatwia spalanie tłuszczów. Jajo bogate jest również w składniki mineralne. Należy jednak pamiętać, że w jednym jaju zawarta jest aż 250mg cholesterolu. Taka wielkość stanowi dzienne zapotrzebowanie dorosłego człowieka na ten składnik.

Warzywa

W Diecie Kliniki Mayo drugim składnikiem o fundamentalnym znaczeniu są warzywa. Dostarczają one niezbędnych witamin i minerałów. Składniki te są konieczne, aby procesy metaboliczne mogły przebiegać z właściwą szybkością i efektywnością. Warzywa są także skarbnicą błonnika, który warunkuje prawidłową perystaltykę jelit, ułatwia wypróżnianie i pozbywanie się toksyn. Usuwa z organizmu wolne rodniki, metale ciężkie i kwasy. Błonnik odgrywa jeszcze jedną bardzo ważną funkcję w diecie osób odchudzających się. Po spożyciu włókno pokarmowe pęcznieje w żołądku, przez co zmniejsza uczucie głodu.

Menu na tydzień

Dieta trwa dwa tygodnie, a szczegółowe menu zaplanowane jest na 7 dni. Kuracja jest bardzo skuteczna, ale niestety dość monotonna, bo przez siedem dni pierwszego tygodnia należy jeść te same produkty spożywcze. Przez cały drugi tydzień menu jest nieco zmodyfikowane w stosunku do pierwszego tygodnia, ale znowu każdego dnia na talerz trafia to samo.

Obowiązkowe zasady

Dieta Kliniki Mayo ma swoje nadrzędne zasady. Codziennie należy zjeść 4-6 jajek i wypić 2 litry płynów. Może to być woda mineralna, herbatki ziołowe, kawa lub słaba herbata. W czasie kuracji odchudzającej należy unikać soli, cukru, pełnotłustych produktów mlecznych, roślin strączkowych, owoców i alkoholu. Z warzyw polecane są: sałata, marchew, brokuły, ogórki, pomidory. W celu osiągnięcia lepszego efektu odchudzającego z menu wyeliminować warto ziemniaki, tłuste mięsa, słodycze, soki owocowe i napoje gazowane.

7 dni pierwszego tygodnia:

Śniadanie: 2 jajka na twardo, filiżanka czarnej kawy.
Obiad: 2 jajka na twardo, 200 g warzyw gotowanych.
Kolacja: 2 jajka na twardo lub 150 g pieczonego mięsa, główka sałaty z sokiem z cytryny.

7 dni drugiego tygodnia:

Śniadanie: filiżanka czarnej kawy, kromka chrupkiego pieczywa.
Obiad: 150 g mięsa smażonego, filiżanka tartej marchewki z sokiem z cytryny.
Kolacja: 2 jajka na twardo lub 100g chudej szynki, 150 g chudego jogurtu.

(www.kobieta.interia.pl)

marysia, BMI 26

1 komentarz

Dodaj do: del.icio.us

Nadwaga ocali Ci wolność…

Jest tak wielki, że w całych Włoszech, w żadnym więzieniu, nie ma dla niego odpowiedniej celi. Dlatego ważący 210 kilogramów 36-letni mafioso odbędzie wymierzoną mu karę w areszcie, ale domowym.

Salvatore Ferranti, bo tak nazywa się skazany przestępca, oprócz kary znalazł w sądzie współczucie. Bo sąd rzeczywiście przejął się wagą mafiosa i - na wniosek jego adwokatów - pozwolił mu odsiedzieć wszystkie grzechy we własnym domu.

Sędziowie tłumaczyli, że mimo wszystko chcieliby, aby mafioso odbył swój wyrok godnie. A takiej godności na pewno nie zapewniłyby mu przyciasne włoskie cele.

W Palermo, gdzie przez jakiś czas siedział Salvatore Ferranti, wszystko było dla niego za małe. Gangster nie tylko nie mieścił się na pryczy. Nie mógł nawet wejść do łazienki, bo nie dawał rady… przecisnąć się przez drzwi. (www.dziennik.pl)

Cóż może i nadwaga ocaliła go przed więzieniem, ale nadal jest niewolnikiem własnego ciała.

krzysztof, BMI 30

2 komentarzy

Dodaj do: del.icio.us

Zdrowa dieta Adamczyka

Jak podaje lansik.pl Piotr Adamczyk doskonale wie, że należy dbać o swoje zdrowie i figurę, dlatego aktor nie zjada byle czego. Podobno będąc na mieście odżywia się kanapkami z ciemnego pieczywa i jednodniowym sokiem marchewkowym.

Panowie bierzcie przykład z Piotra!

zuza, BMI 30

Komentarze

Dodaj do: del.icio.us

Dieta nowojorska zdaniem eksperta

Oto nieco więcej informacji o zaprezentowanej wcześniej diecie nowojorskiej:

Dieta nowojorska jest wysokobiałkowa, daje więc efekty, ale mogą być one krótkotrwałe (najszybciej chudną osoby z dużą nadwagą i to one mają szanse zgubić do 8 kg). Aby utrzymać wagę, powinnaś po jej zastosowaniu na dłużej zmienić sposób odżywiania. W diecie bardzo ważne jest systematyczne jedzenie posiłków. Nie ma nic bardziej zgubnego dla figury niż głodzenie się w ciągu dnia. Jeśli nie możesz sobie w pracy przygotować posiłku Davida Kirscha lub musisz zjeść na mieście, wybieraj dania bez ziemniaków i białego makaronu. Najbezpieczniejsza będzie sałata z rybą lub kurczakiem. David Kirsch proponuje, by codziennie pić koktajl proteinowy. Zamiast niego możesz zjeść omlet białkowy. Oto przepis opracowany przez zespół SetPoint: jedno całe jajko roztrzep z 2 łyżkami otrąb pszennych granulowanych. Dodaj 2 ubite jajka, delikatnie wymieszaj i usmaż na patelni teflonowej, bez tłuszczu, na małym ogniu (najlepiej pod przykryciem). Posyp cynamonem. Omlet możesz zrobić z 3 białek- wtedy bez żółtka.

marysia, BMI 26

Komentarze

Dodaj do: del.icio.us