Czar świąt a przejedzenie
Gdy po świętach stajemy na wadze, która wskazuje kilka kilogramów więcej, ogarnia nas przerażenie. Czy zależność: święta= więcej kilogramów musi być prawdziwa?
Przejedzenie świąteczne dotyczy bardzo dużego procenta osób w naszej populacji. Pociąga za sobą wiele niemiłych konsekwencji. Dla jednych kończy się nudnościami, bólem głowy, biegunką, dla innych nawet pobytem w szpitalu. Ubrania stają się za ciasne, a efekty mozolnych ćwiczeń i diet odchodzą w niepamięć.
Przy nadmiernym jedzeniu, gdy przekraczamy ok. 9 tys. kilokalorii ponad zapotrzebowanie dobowe organizmu, masa ciała zwiększa się średnio o 1 kilogram. Tłuste wędliny, słodkie masy w tortach i ciastach, świąteczne czekoladki, sałatki majonezowe, duże ilości jajek, serwowane spore ilości alkoholu nabijają licznik z kaloriami w zastraszającym tempie. Do tego siedzenie bez przerwy przy świątecznym stole lub przed telewizorem nie wróży nic dobrego.
Przejadanie się może mieć wiele niekorzystnych następstw:
- może doprowadzić do otyłości, nadciśnienia tętniczego, refluksu żołądkowo-przełykowego,
- podnosi poziom cukru, cholesterolu i trójglicerydów,
- może spowodować stłuszczenie wątroby,
- sprzyja rozwojowi żylaków i zakrzepicy żylnej,
- powoduje pogorszenie samopoczucia, spowodowane m.in. ciągłymi wyrzutami sumienia związanymi z przejedzeniem,
- oraz wiele innych zaburzeń w funkcjonowaniu naszego organizmu.
Planując świąteczne menu warto w nim umieścić odpowiednio przygotowane i przyprawione potrawy. Niektóre przyprawy (np. kminek, majeranek) dzięki posiadanym właściwościom leczniczym i oczyszczającym pomogą uniknąć nam “kłopotów” żołądkowych, niestrawności czy zgagi. Na dobre trawienie polecane jest wytrawne wino, oczywiście jeżeli pasuje do rodzaju serwowanych potraw. Odradza się spożywania słodkich likierów i wódek, które w połączeniu z ciastami i innymi świątecznymi słodkościami mogą zakłócić pracę naszego układu pokarmowego.
Pamiętamy podczas świąt o ruchu. Rodzinne spacery to miły i zdrowy sposób na spędzenie świątecznego czasu.
Co zrobić, gdy zjemy zdecydowanie za dużo?
Zastosownie głodówki trwającej kilka godzin na pewno poprawi nasze samopoczucie. Jeżeli mamy nudności i biegunkę dobrze jest wypić sok z czarnych jagód, herbatę ziołową np. rumianek czy miętę. W przypadku biegunki unikajmy mleka i cukru, które mogą nasilać jej przebieg. Zażycie dostępnego w aptece węgla leczniczego (carbo medicineli), powinno zahamować biegunkę. Przy niestrawności można zażyć ranitydyę również dostępną w aptekach bez recepty w opakowaniach ze zmniejszoną liczbą tabletek.
krzysztof, BMI 30
Dodaj do: del.icio.us


Dodaj do ulubionych

ewelina stawikowska said,
grudzień 27, 2007 at 9:14
Nazysam sie ewelina stawikowska mam 10 lat i warze 58kg amój wzrost to 150. jak mam sie odchudzic pomuszcie bo zwariuje dlatego niemam zadnych fajnych cuiuchów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(:(:*(:(:)(