Masz problem z nadwaga?
Skonsultuj to ze specjalistą.
Bezpłatnie!

Odchudzanie na rowerze

Wycieczki rowerowe to najprzyjemniejszy sposób na młode i elastyczne ciało. Nie tylko pomogą ci szybko schudnąć i wyrzeźbić nogi, ale także wzmocnią twoje serce.

Ładna cera, smukłe ciało i utrata zbędnych kilogramów, to wszystko możesz zyskać, naciskając pedały roweru. Naukowcy udowodnili, że to wyjątkowo zdrowy sport. W czasie jazdy wzrasta bowiem sprawność układu mięśniowego, oddechowego i krwionośnego. Dlatego rowerzyści dwa razy rzadziej chorują na serce, niższe jest u nich również ryzyko wystąpienia nadciśnienia, astmy, żylaków, a także problemów ze stawami. Dodatkowo systematyczny trening odmładza i dodaje energii.

Przejażdżki lepsze od siłowni

Podczas jazdy rowerem najbardziej muszą się napracować nogi: zaczynając od stóp, poprzez łydki, na udach kończąc. Dlatego trening rowerowy sprawia, że szybko stają się one smuklejsze i zgrabniejsze. Z kolei skurcze włókien mięśniowych zmuszają naczynka krwionośne do intensywniejszej pracy, co zapobiega tworzeniu się żylaków. W czasie jazdy pracują biodra, mięśnie brzucha, pleców, a także ramiona i przedramiona. Utrzymanie kierownicy, zwłaszcza na nierównym terenie, wymaga bowiem użycia znacznej siły.

Dlatego dzięki rowerowym wycieczkom możesz wymodelować także ramiona. Regularne treningi pozwolą ci szybko poprawić wytrzymałość. Jazda na rowerze nie jest nużąca, w przeciwieństwie do ćwiczeń na siłowni. Poza tym jest mniej męcząca nawet od chodzenia, więc będziesz w stanie jeździć kilka godzin bez przerwy, nie odczuwając większego zmęczenia. Rower to również doskonały trening siłowy, bo możesz zwiększać albo zmniejszać obciążenie: przejażdżka pod górę zbuduje twoje mięśnie, po płaskim terenie wysmukli je.

Jazda po zdrowie i urodę

Na rower powinny się przesiąść osoby walczące z nadwagą. Jadąc wolno (10-15 km/h), w ciągu godziny spalisz 300 kcal, pędząc z prędkością 20 km/h już 600 kcal, a po pagórkach nawet 700 kcal. Jazda na rowerze pomaga także walczyć z cellulitem. Redukuje bowiem tkankę tłuszczową na udach, biodrach oraz brzuchu. Spokojne pedałowanie jest bardzo dobre dla serca. Wspomagamy go ciągłym dopływem tlenu, krew szybciej krąży, obniża się ciśnienie, maleje więc ryzyko choroby niedokrwiennej serca i zawału. Dodatkowo poprawia się sprawność naszego układu kostnego i mięśniowego, co chroni kobiety przed osteoporozą. Podczas pedałowania ciężar ciała jest oparty na siodełku, więc jazda na rowerze nie obciąża stawów. Systematyczny trening poprawia również koncentrację i koordynację ruchów.

Z calego serca polecam!

marysia, BMI 26

Dodaj do: del.icio.us

33, przyłącz się do dyskusji »

  1. pt said,

    sierpień 31, 2007 at 10:57

    muszę kupić rower :)

  2. gosia said,

    sierpień 31, 2007 at 3:40

    polecam! rower fajna sprawa, a co wazne pomaga

  3. marianna said,

    wrzesień 5, 2007 at 3:39

    Dlatego powinnismy brac przyklad z Holandii - tam wszyscy jezdza na rowerach:)

  4. Mariusz said,

    wrzesień 19, 2007 at 9:26

    Witam,
    Jeżdżę na rowerze przynajmniej raz dziennie po kilka godzin, a przez wakacje rozwoziłem ulotki rowerem i schudłem parę kilogramów, naprawdę warto jeździć na rowerze :)
    Pozdrawiam

  5. Angel said,

    lipiec 24, 2008 at 12:37

    A czy jazda na rowerze takim treningowym tak samo działa jak na rowerze normalnym?

  6. administrator said,

    lipiec 30, 2008 at 8:54

    Angel, tak jazda na normalnym rowerze przynosi takie same efekty jak na normalnym:) Tylko na tym drugim widoczki mogą być ładniejsze:) Pozdrawiamy!

  7. Przemek said,

    marzec 7, 2009 at 5:56

    Ja jeżdżę na rowerze treningowym przez 40 minut prędkością ok 20- 25 km/h i spalam tylko 200 kalorii. Męczące ale aby schudnąć trzeba wysiłku.

  8. bikol said,

    kwiecień 1, 2009 at 6:24

    Jak byłem w Holandii 2 miesiące to praktycznie nie widziałem tam otyłych ludzi.

  9. sabao2 said,

    kwiecień 16, 2009 at 6:54

    Witam Ja niedawno nabyłam rower i jestem niesamowicie zadowolona zaczęłam jeździć kilka razy dziennie :) mimo to ze mam w domu rowerek treningowy to nie ma porównania do zwykłego roweru bo co to za przyjemność gapić się w telewizor pedałując
    pozdrawiam :))

  10. admin said,

    kwiecień 16, 2009 at 11:37

    sabao2 - no tak, ale mozesz np. pojezdzic sobie w zla pogode, albo wtedy kiedy po prostu nie chce ci sie wychodzic z domu :-)

    takie odchudzanie na rowerze tez ma swoje zalety :-)

  11. kaziulek said,

    maj 3, 2009 at 5:36

    rower to super sprawa, wypróbowałam i jest zadowolona:D

  12. Lejek said,

    maj 5, 2009 at 9:25

    Ja mam bmx ale jazda na bmx jest bardzo męcząca i nieprzyjemna. mam zamiar kupic sobie Górala. Mam nadzieje ze jak bede jezdzic bardzo duzo to schudne bo to jest moj cel. :)

  13. marzena80 said,

    maj 7, 2009 at 2:32

    Jazda na rowerze to super sprawa .jezdze codziennie .mam tyle energi i smukłe nogi:)polecam wszystkim

  14. Ambro said,

    maj 7, 2009 at 10:17

    Lejek nie zgadzam sę z tobą bmx jest świetny, chociaż jest to rower przeznaczony do jazdy ekstremalnej, to w zwykłym jeżdzeniu sprawdza się świetnie. Polecam bmx’a na jazde ekstremalną, to jest dużo ciekawsze od jazdy na zwykłym rowerze, a trening jest o wiele lepszy

  15. Baba said,

    maj 9, 2009 at 10:29

    Ja jeżdząc nie cały miesiąc na rowerze schudłam 6kg…..ale się ciesze i jeżdze dalej…a mam nadwage a to jest dla mnie motywacja by działać dalej;)

  16. ewi said,

    maj 19, 2009 at 9:41

    czy moze byc rower stacjonarny? mam 4 dzieci i pracuje na 3 zmiany

  17. krulik123 said,

    maj 21, 2009 at 5:18

    czy jazda trzy razy wtygodniu po trzy godziny pomoze w odchudzaniu bez diety
    mam 183 wzostui wagi 135 kg

  18. Baba said said,

    maj 24, 2009 at 9:07

    Ja myśle że takie rowery stacjonarne to są po to by ukształtować sobie nogi?ale w odchudzaniu mało pomagają!przy jeździe na rowerze po parku czy szlakami masz więcej wysiłku a wtedy pracują nogi ręce mięsnie brzucha…itd….a jazda na rowerze nawet dwa razy w tygodniu,…też odchudza…..u mnie to jest tak że po 4 godzinach jazdy na rowerze to ani mi się jeść niechce,z tego zmęczenia a najlepiej zjeść dobry obiad iść na rower, na te 4 godziny a potem iść spać….hi hi,to nawet kolacji się niechce jeść…dzisiaj się ważyłam i znowu 2 kg w dół….kocham ten rower…pozdrawiam

  19. Baba said said,

    maj 24, 2009 at 9:11

    A ważyłam 112kg…..schudłam 6 kg.w trakcie miesiąca,a teraz jeszcze 2 kg,i mam 104kg,jak dojde do 95kg to będe szczęśliwa…….przy wzroście 170

  20. Ania z DE said,

    maj 30, 2009 at 11:43

    Witam
    Mieszkam wraz z rodzina w Niemczech 10 km od Holandii.
    Od ponad trzech miesiecy moj maz nie pali papierosow , kupilismy sobie rowerki i zaczynamy zyc zdrowiej !!!Mamy trzy corki i wlasna firme wiec stresu mnostwo dlategotez rower to super sposob na relaks .
    Mieszkamy w swietnym rejonie gdzie sciezek rowerowych jest mnostwo , na polach lacznie z parkingami dla rowerzystow wiec nie musimy jezdzic po sciezkach rowerowych przy ulicach.
    Rower nie odchudza ale rowniez uspokaja , odpreza i wycisza .
    Pozdrawiam z HS

  21. Sara said,

    czerwiec 4, 2009 at 7:39

    Rower bardzo mnie odpręża,pomaga mi zachować swoją wage…..chciałambym by wszyscy jeżdzili na rowerach;)Super sprawa!!!!pozdrawiam

  22. JUZIA said,

    czerwiec 5, 2009 at 4:00

    Uwielbiam mój rower bo jest ekonomiczny,dobrze wpływa na zdrowie i na samopoczucie…Polecam osobom z nadwagą….

  23. Antek said,

    czerwiec 10, 2009 at 10:41

    Jak kupiłem rower ważyłem 99 kg. Po 3 tygodniach intensywnej jazdy (768km) i ograniczeniu kalorii (oczywiście bez przesady!), schudłem 11-11,5 kg. Luźniejsze spodnie, pasek o dziurkę dalej, mniejszy brzuch itp. itd. Rower to jedyny najlepszy sposób dla mnie na odchudzanie i poprawę kondycji.

  24. Vill said,

    czerwiec 11, 2009 at 7:40

    A ja od jazdy na rowerze mam przerost łydek. Są obrzydliwe - nieproporcjonalne, bardzo umięsnione. To mój największy kompleks. Ja roumiem, takie tendencje… ale z roweru też mi cieżko zrezygnować.

  25. dominika said,

    czerwiec 16, 2009 at 11:37

    Cwicze na silowni od ponad roku, bardzo regularnie - nawet do 7 dniw tygodniu. Na poczatku trenowalam glownie na crossie, ale teraz skupilam sie na aerobach na rowerku przy tetnie 85% maksymalnego.
    Rozgrzewka: 20 min na crossie lub 12 min na biezni z predkoscia do 11km/h
    Cwiczenia glowne: z ciezarkami (klatka, biceps, triceps, plecy, boczki)
    Na zakonczenie: 40 - 60 min (zalezy od ilosci czasu jaki mam w zanadzu) na rowerk stacjonarnym, z glosna muzyka peji na mp3, z tetnem siegajacym do 157 uderzen na minute.
    Przed wlaczenie rowerka do treningu nie moglam pozbyc sie wagi. Efekty zobaczylam juz po 1 tygodniu cwiczen.

    Nie wyobrazam sobie zycia bez silowni i mojego ulubionego rowerka :)

    Pozdrawiam wszystkich
    Dominika

  26. Julia said,

    czerwiec 25, 2009 at 3:40

    Kurde!!!nie ma słońca nie ma pogody ,ciągle pada….A ja chce na rower;( Zabije się………………mój rowerek kochany kiedy pojeżdze

  27. Adi said,

    lipiec 19, 2009 at 2:34

    Mam pytanie czy w tydz. z dietą kapuścianą i jeżdżeniem na rowerze 1,5h/dzień ile schudnę ??

  28. Rafał said,

    lipiec 20, 2009 at 10:25

    Ja jeżdze już 2 tygodnie co 2 dzień po 30 km na jedną sesję ( około 1,5 h jazdy ). Narazie zgubiłem 1 kg =/. Z 85 na 84 kg. Mam nadzieję że do końca wakcji zjadę do 80 kg :P.

  29. dzigus said,

    lipiec 25, 2009 at 2:23

    Ja od tygodnia zacząłem przygodę z rowerem tym takim wyścigowym
    musze powiedzieć że cholernie kark boli, bo to jakoś inaczej jest ustawione,
    jednak po tym tygodniu jazdy, (50-60km dziennie) przy diecie, bez węglowodanów, same warzywa generalnie, ryby, etc schudłem 5kg.

    Rower jest świetny, polecam go każdemu

  30. Lukas22 said,

    wrzesień 4, 2009 at 3:09

    Rower bez wątpienia dobra rzecz w pozbyciu sie wagi, sam osobiście 2 lata temu poświecałem na jazde rowerem nawet i 2 h(moje hobby) miałem szczupłą sylwetke, teraz gdy nie jeżdze od 1,5 roku przybyło mi kg niestety aż za dużo i zamierzam znowu wsiąść na rower przy dobrym odżywianiu również:) pozdrawiam

  31. JUlia said,

    październik 5, 2009 at 3:24

    Aż się boje zimy;(brrrrrrrrrr

  32. Janek said,

    grudzień 4, 2009 at 4:20

    Ja w zimie jeżdże na treningowym. Robię nim ok. 10 km dziennie tj. 45min

    Janek

  33. kasia said,

    luty 11, 2010 at 12:42

    ja jezdze conajmniej 5 razy w tyg po 30- 45 (45sekund spokojnej jazdy i 15s. maksymalnej predkosci w kazej minucie) do tego biocla z grenn tea,i jest super,mam 170 i wazylam 65,po 1,5 m-ca cwiczen zgubialm 4 kg i mam jedrne cialo(dieta w zasadzie bez wyrzeczen,nie jadam slodyczy,ani po 18-tej to zelazna zasada) pozdrawiam

RSS feed for comments on this post · TrackBack URL

Zostaw nam komentarz :)

Zajrzyj na FORUM o odchudzaniu - kliknij i sprawdz!